Cze 20

Nowe trendy – cichy urlop czy enoturystyka?

Dwutygodniowy urlop albo kilka wolnych dni. Dla wielu osób to jedna z niewielu okazji, aby wyrwać się ze zgiełku miasta, zapomnieć o obowiązkach, korkach i wielkich centrach handlowych. Właśnie dlatego coraz częściej wyjeżdżamy w poszukiwaniu spokoju, ciszy albo wrażeń, które dalekie są od zatłoczonych plaż, deptaków, modnych kurortów itp. Jak się okazuje pomysłów na taki odpoczynek wcale nie trzeba szukać daleko. Interesująco prezentują się np. Mazury albo rodzime Podkarpacie.

fot:e-karpaty.pl

fot:ekarpaty.pl

Mazury cud natury, piękne jeziora, raj dla żeglarzy. Można wymieniać bardzo długo atuty tego regionu. Nowy trend, który coraz wyraźniej zaznacza się w krajowej turystyce, to wypoczynek w tzw. strefach ciszy. I właśnie na Mazurach można znaleźć kilkadziesiąt jezior prawnie objętych zakazem pływania skuterami czy motorówkami. Można nawet zauważyć, że wśród ofert pensjonatów czy domków, w miejsce reklamy pobliskich wypożyczalni sprzętu pływającego, pojawiają się właśnie obietnice urlopu w stresie ciszy.

Kolejny jakże ciekawy i oryginalny pomysł na urlopowe atrakcje to tzw. enoturystyka. Nazwa brzmi tajemniczo, a idea jest atrakcyjna. Enoturyści to turyści zwiedzający regiony winiarskie. W Polsce jest to niewątpliwie Podkarpacie, gdzie funkcjonuje ponad 150 winnic. Winorośl jest uprawiana np. w regionie Jasła, Rzeszowa, Strzyżowa czy Krosna. Okazuje się, że dla wielu turystów czas spędzony w winnicy to wyjątkowa atrakcja. Spotkania w podkarpackich winnicach obejmują m.in. zwiedzanie winnicy, ciekawostki na temat uprawy winorośli i produkcji szlachetnego trunku. Oczywiście nie może obyć się bez degustacji win, które są wyrabiane w winnicy. Enoturyści cenią sobie fakt, że coraz więcej winnic może także prowadzić sprzedaż swoich wyrobów. Jak się okazuje polskie wina cieszą się dużym zainteresowaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.