cze 29

Jak korzystać z komunikacji miejskiej w Budapeszcie?

Język węgierski jest uważany za jeden z najtrudniejszych, ale przy bliższym poznaniu okazuje się bardzo logiczny. Tak samo jest z komunikacją miejską w węgierskiej stolicy – wystarczy tylko trochę czasu by ją zrozumieć i docenić to, jak dobrze jest rozwinięta. Dzięki niej poruszanie się po Budapeszcie jest naprawdę proste.

budapestcard

Komunikacja w Budapeszcie jest bardzo rozbudowana i wygodna. Gęstą sieć tramwajów, trolejbusów i autobusów uzupełniają trzy linie metra (czwarta już od kilku lat jest w budowie). Mapy komunikacji można znaleźć na stronie przewoźnika www.bkv.hu – są przejrzyste i łatwo się w nich zorientować.

System biletów jest już trochę bardziej skomplikowany. W kioskach i w niektórych małych sklepikach można dostać tylko bilety jednorazowe (kupowany pojedynczo kosztuje 350 forintów, za bloczek dziesięciu biletów zapłacimy 3000 forintów), bilety przesiadkowe oraz tzw. bilety odcinkowe na metro (przejazd do 3 przystanków za 300 forintów). Ponieważ po Budapeszcie można bardzo wygodnie przemieszczać się pieszo a wiele zabytków jest dość blisko siebie, kupowanie biletów jednorazowych może okazać się wygodne. Jednak przy kilkudniowym pobycie warto skorzystać ze specjalnej oferty dla turystów, czyli biletów czasowych: dobowych (1650 forintów), 72-godzinnych (4150 forintów) oraz tygodniowych (4950 forintów). Dobrym rozwiązaniem może być też Budapest Card, z którą poza darmowym transportem dostajemy darmowy wstęp do wybranych łaźni i muzeów oraz pakiet najróżniejszych zniżek. Karta jest jednak dość droga (trzydniowa kosztuje aż 8455 forintów).

Bilety inne niż jednorazowe – w tym najpopularniejsze wśród turystów trzydniowe i tygodniowe – można kupić wyłącznie w specjalnych kasach zlokalizowanych przy stacjach metra i w ważnych punktach przesiadkowych. Warto przygotować się na to, że są one wypisywane ręcznie a pani (lub panu) w okienku trzeba podać imię i nazwisko oraz okres, na jaki chcemy kupić bilet. Przygotujmy się też na to, że nie ma kasowników, za to prawie na każdym kroku można spotkać kontrolerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.